Kiedy niewiele jest w lodówce, czasu mało, a w brzuchu burczy wniebogłosy, to co można zrobić najszybciej? Zapiekankę.
Proponuję zapiekankę makaronową z kiełbaską lub szyneczką.
Potrzebne składniki:
Paczka makaronu (kolanka, świderki lub coś podobnego)
Parę plasterków szynki lub innej wędliny, może być również wędzony boczek lub kiełbasa
Cebula i czosnek
1 żółtko
Śmietana (małe opakowanie) i Pesto
Ser żółty.
Ugotowany makaron wsypujemy do żaroodpornego naczynia.
Cebulkę (jedną małą) kroimy drobno, dogniatamy ząbek czosnku i obsmażamy na oliwie z oliwek (ewentualnie zwykłym oleju).
Dorzucamy do podsmażonej cebulki drobno pokrojoną wędlinę (szynka, kiełbasa, boczek - co tam zbywa w lodówce) i dalej podsmażamy.
Do podsmażonych składników dodajemy ze dwie łyżki Pesto (nie jest ono konieczne), leciutko mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem ziołami (bazylia, tymianek, rozmaryn, zioła prowansalskie - zależy co się lubi), podsmażamy i wykładamy na makaron.
Do śmietany dodajemy surowe żółtko, mieszamy i wylewamy na makaron.
Wszystko dokładnie przykrywamy żółtym serem (plastrami lub tartym).
Zapiekankę wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekamy, aż do cudownie roztopionego żółtego sera.